Błyszczeć z klasą

Święta, sylwester, karnawał czyli jak błyszczeć w zgodzie z modą.

 

Niewątpliwie cekiny od zawsze były ciekawym elementem ozdobnym w świecie mody. Miały swoje wzloty i upadki. Na początku swej historii cieszyły się umiarkowaną popularnością, jak to bywa z nowościami. Kojarzone były z tandetą i złym smakiem więc ich droga do stania się popularnymi i chętnie wykorzystywanymi była długa i wyboista.

Najpierw stosowano je w niewielkiej ilości, raczej skupiając się na drobnych detalach mających dodać kolorytu stylizacjom. Jednak z biegiem czasu wszystko się zmieniało i dostrzeżono ich niebywały potencjał. Lata 70-te były okresem boomu modowego i wyniosły je na szczyty. Królowały na parkietach clubów disco, a projektanci słuchając głosu ulicy coraz częściej wplatali je w swoje kolekcje. Okresem, w którym cekinowe stylówy osiągnęły apogeum datuje się na lata 80-te. Niezapomniana era disco przeniosła się dosłownie z klubów na ulicę dlatego też cekiny zaczęły pojawiać się wszędzie, ozdabiając niemal każdy element kobiecego stroju. Z biegiem czasu i zmianą trendów usuwały się w cień czekając cierpliwie na ponowne zmartwychwstanie. Nie oznacza to, że zniknęły całkowicie z mody pozostawiając za sobą jedynie miłe wspomnienia z dawnych czasów. Zawsze chętnie sięgały po nie gwiazdy, te większego i mniejszego formatu zazwyczaj przy szczególnych okazjach, gdy wypadało wyglądać olśniewająco i nad wyraz wyjątkowo.....

Bieżący rok niewątpliwie jest rokiem cekinów. Już wiosenne i letnie kolekcje obfitowały w cekinowe elementy wyznaczając nieco kierunek, w którym podąży dalsza część roku. Nie jest zatem zaskoczeniem dla nikogo, że końcówka roku ze względu na natłoczenie specjalnych okazji sprzyja ich ekspansji. Trend przybiera na sile i raczej utrzyma się przez cały karnawał, aż do wiosny. Modne są zarówno z wersji total look (cała sukienka w cekiny) lub jako dodatek w postaci naszywek, torebek, butów, czy biżuterii. Wybierając je należy pamiętać jednak o zachowaniu pewnych zasad. Przede wszystkim należy zachować umiar – chcemy błyszczeć, a nie świecić niczym latarnia morska wołająca HALO! TU JESTEM! Skutek może być odwrotny, wręcz tragiczny,więc cekiny jak najbardziej,ale bez nadmiernej przesady. Nie należy również przesadzać z kolorami. Wielokolorowa kreacja na pewno przyciągnie uwagę wszystkich, ale przecież nie o to chodzi by być obiektem obserwacji i rozterek całej sali balowej. Najlepszym rozwiązaniem będzie raczej jednokolorowa sukienka czy tunika bez zbędnych wariacji. Ciekawym rozwiązaniem jest również łączenie cekinów z innymi tkaninami, które daje poczucie większego bezpieczeństwa dla osób mniej odważnych. Delikatne wstawki będą idealne zarówno na imprezę, ale także na co dzień. Nie zapomnijmy, iż cekiny to nie tylko odzież wieczorowa. W tym sezonie pojawiło się przecież wiele codziennych tunik, bluzeczek, koszul okraszonych ich urokiem odnoszących wielki sukces na ulicach polskich miast. Kobietom nie pałających zbytnim entuzjazmem w kierunku cekinów pozostają drobne dodatki. Niewątpliwie mogą odmienić stylówę, nadając jej delikatnego pazura przy jednoczesnym utrzymaniu wszystkiego w modowych ryzach, z gustem i ze smakiem ale.... Tutaj też należy zachować ostrożność i rozwagę. Ich niewielka ilość może naprawdę wpłynąć in plus, natomiast zwiększona ilość zrobi z nas chodzącą choinkę......i przysporzy nam tylko godnych politowania spojrzeń przy akompaniamencie „Last Christmas” lub „Jingle Bells” :)

Cekinki to fajna forma urozmaicenia stroju, odświeżenia naszego wyglądu, nadająca mu zupełnie nowego charakteru. Są tak naprawdę dla każdej z nas – niezależnie od wieku i figury. Łatwo je dostać, gdyż oferta jest na prawdę szeroka i głęboka. Sztuka natomiast polega na tym, by stworzyć wraz z nimi coś, co nie gryzie, nie odpycha, nie przysparza zakłopotania. Takie stroje powinny współgrać z modowymi trendami, być hitem, nie kitem. Dodawać tego, o co w tej całej zabawie chodzi czyli pewności siebie i zadowolenia z własnego wyglądu. No może przesadziłam.....bo przecież pod tym fajnym błyszczącym opakowaniem kryję się nagroda główna w postaci Nas samych :) 

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl