ZAMÓW PRZEZ TELEFON    +48 732 123 889     kontakt@tono.sklep.pl

5 rzeczy, których nie wiecie o TONO

2019-02-08
5 rzeczy, których nie wiecie o TONO
Kamil Stoch wygrywał swoje pierwsze olimpijskie złoto, a Cleo śpiewała o słowiańskich wdziękach. Wszyscy laliśmy wodę, a zaraz potem jedliśmy jabłka na złość Putinowi. 2014 rok był szalony! Jednak w tym szaleństwie, zrodziło się TONO. Tak, to już 5 lat tworzymy razem modę plus size w Polsce! Skąd wzięła się nazwa i ile kilometrów potrzeba miesięcznie, by dotarły do Was wymarzone kreacje? Sprawdźcie same!

















TONO wcale nie od tuńczyka!

Nie wiemy, ile z Was mogło tak pomyśleć, ale doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nowi członkowie #TONOTeam i ich rodziny, mieli takie myśli. Tymczasem, nie chodzi tu o żadną rybę! W naszym biurze nawet pizza bardziej niż z tuńczykiem, powinna być z pepperoni. Ale o tym innym razem. TONO to skrót od imion dwóch Przystojniaków, stojących za firmą - TOmek i NOrbert. Dla pierwszego nie ma ciuchów niemożliwych - sukienki z koła? A może kopertowe dekolty w większym rozmiarze? Proszę bardzo! Drugi to spec od IT. Dzięki niemu działa strona, a gdy oddala się na większe odległości - Internet w firmie ginie. TONO - Tomek i Norbert.


Norbert i Tomek


30m2 TONO

Pierwsze biuro nie było wiele większe od kawalerki, w której Łukasz Jakóbiak postanowił zdobywać świat. Co prawda nie udało nam się ustalić, czy Karolina, Tomek i Norbert urządzali zbiorowe wizualizacje, ale z pewnością było równie ciekawie! Biuro, a jednocześnie mieszkanie i magazyn miało bowiem 30m2. Nie martwcie się! Aktualnie mamy ich trochę więcej, ale jest równie zabawnie, jak było na początku. Choć nie mamy łóżeczka, w którym miejsce małego Igora zajmowały ciuchy, jest w nas tyle samo pasji!



"Pepitka czy pipetka?"

W otchłaniach magazynu znajduje się jeden karton, które ma szczególne znaczenie dla historii marki. Znajduje się w nim pierwszy model sukienki, który dostępny był w TONO. Była to prosta, krótka sukienka w pepitkę. Modelka? Karolina! W dniu piątych urodzin udało nam się odnaleźć także pierwszy post na Facebooku, który powstał dwa miesiące po założeniu firmy. Na nim dumnie prezentująca sukienkę mini Karolina i jedno pytanie, na które ciągle nie otrzymaliśmy odpowiedzi - pepitka czy pipetka?




5 555,5 km / miesiąc

Dokładnie tyle w miesiąc przejeżdża Tomek, aby do Was dotarły już najpiękniejsze z najpiękniejszych ubrań. A ta selekcja potrafi być brutalna! Serio! Jeśli myślałyście, że faceci nie znają się na modzie, pogadajcie przez 15 minut z Tomkiem i Norbertem. Zakładki, lamówki, długości, dekolty - czasem najbardziej zagorzałe fanki mody mogłyby mieć problem z zagięciem ich. Wracając do dostaw i podróży służbowych - 5 555,5 km to nie żart. Gdy mówimy Wam, że czekamy na dostawę, bo właśnie jest w drodze, czekamy niecierpliwie na Tomka. Czasem przeszkodzą mu śnieżyce, a czasem hodowcy drobiu, ale zawsze dociera na czas!


Dwa tysiące i ani grosza więcej!

W 2014 Mrozu śpiewał, że nie mieliśmy nic do stracenia. Założyciele TONO pomyśleli tak samo i chyba stwierdzili, że pora ryzykować, żeby za chwilę pić szampana. Początek TONO to jedynie 2000 złotych. Tak, złotych polskich. Karolina, Tomek i Norbert zawsze dumnie podkreślają, że to jedyne pieniądze, jakie włożyli w firmę. Reszta, to inwestycja w Was, drogie Klientki! Jedna rzecz w TONO jest niezmienna - dla nas to właśnie Wy, Wasze krągłości i potrzeby jesteście najważniejsze. Dlatego dziękujemy za Wasze zaufanie i wyrozumiałość, jaką niejednokrotnie nam okazujecie!


Dziękujemy, że jesteście z nami! 
Wasz TONO Team 



Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel